14.03.2006 Warszawa, Polska12.11.2024 Canton, MO, USA
STUDENT | LOTNIK | SPORTOWIEC
STUDENT | LOTNIK | SPORTOWIEC
Antoni Wróbel
TONY
Marzenia są jak niebo - nie mają granic
Od dziecka patrzył w niebo – fascynowało go wszystko, co lata.
Jako jedenastolatek wziął udział w Space Camp, edukacyjnym obozie poświęconym eksploracji kosmosu, w Huntsville w stanie Alabama.
W wieku 14 lat, najwcześniej, na co pozwala polskie prawo, rozpoczął w Aeroklubie Warszawskim szkolenie szybowcowe, a dwa lata później uzyskał licencję pilota szybowcowego SPL (Sailplane Pilot Licence). Niemal od razu, pod okiem instruktorów, przesiadł się z szybowców na jednosilnikowe samoloty i w wieku 18 lat zdobył licencję pilota turystycznego PPL(A) – Private Pilot Licence (Aeroplane).
Był w ciągłym ruchu. Od trzeciego roku życia jeździł na nartach i na rowerze, później pływał i żeglował, grał w szachy, tenisa, piłkę nożną i siatkówkę. Jako pięciolatek miał epizod z jeździectwem, a w drugiej klasie szkoły podstawowej grał z drużyną w dziecięcej lidze baseballowej. W wieku 11 lat – po czterech latach treningów i udziale w wielu zawodach – uzyskał II stopień czarnego pasa w taekwondo.
A to, co pokochał najbardziej, to futbol amerykański. Zaczął grać w Stanach Zjednoczonych jako ośmiolatek i nigdy nie przestał. W Polsce, w wieku 12 lat, dołączył do juniorskiej drużyny Warsaw Eagles, by już jako szesnastolatek trenować i grać z seniorami. Uwielbiał być w centrum wydarzeń na boisku jako quarterback (QB), a jednocześnie fascynowała go strategia – znał zagrywki wielu zespołów NFL i drużyn akademickich.
Lubił także grać na gitarze i śpiewać.
Miał niezwykłą wyobraźnię – potrafił wspaniale pisać i opowiadać historie. Kochał kino i znał na pamięć dialogi z ulubionych filmów.
Antoni marzył o grze w Green Bay Packers i lataniu F-16 dla US Navy. A gdyby nie wyszła mu kariera futbolisty lub lotnika, miał plan awaryjny. Niczym Jack Sparrow, zostałby kapitanem pirackiego żaglowca na Karaibach. I z przyjaciółmi tworzącymi załogę, organizowałby rejsy wycieczkowe dla dzieci, pływając od wyspy do wyspy.
Był studentem pierwszego roku psychologii w USA, gdzie studiował dzięki stypendium sportowemu (futbol amerykański).